Polecieć, NIE POLECIEĆ, POLECIEĆ… Hmm… POLECIEĆ !!!

October 25, 2016

        Pewnego dnia wstałem rano i postanowiłem, że polecę do Stanów Zjednoczonych.  Tak po prostu, bo właściwie to dlaczego nie?! Moja decyzja zapadła szybko i spontanicznie. Stwierdziłem, że samodzielnie pojadę na życiową wyprawę żeby poznać prawdziwe życie na Nowym Kontynencie. Nie miałem innego wyjścia, musiałem sprawdzić osobiście jak wygląda życie za oceanem. Nie sądziłem, że to będzie takie proste. Wpisałem w wyszukiwarkę Google  hasło ‘wyjazdy do USA’. Kliknąłem pierwszy link i znalazłem się na stronie biura IECenter które zajmuje się programem Summer Work&Travel. To był strzał w dziesiątkę! Wystarczyło wypełnić kilka dokumentów, dokonać opłaty aplikacyjnej, wybrać pracodawcę oraz przejść interview. Potem zostało tylko poczekać na spotkanie z konsulem w ambasadzie. To wszystko – naprawdę nie mogłem uwierzyć, że to takie łatwe! Ty też możesz spełnić swoje marzenie!

 

Pracowałem przez prawie cztery miesiące w malowniczym rejonie Outer Banks w Północnej Karolinie nad Oceanem Atlantyckim. Szerokie i piaszczyste plaże OBX są naprawdę zjawiskowe! Na północy można spotkać nawet biegające po nich stado dzikich Mustangów, uwierzycie?!? Moim pracodawcą był Moneysworth. Firma zajmująca się wypożyczaniem sprzętu wakacyjnego i plażowego który dostarczany jest bezpośrednio pod wskazany adres jak pizza :D  Świetne miejsce, ciekawi ludzie, elastyczne godziny pracy dające spore możliwości jeśli ktoś jest ambitny i chciałby podjąć drugą pracę. Po pracy miałem możliwości wynajmu sprzętu plażowego ze zniżką takiego jak deski surfingowe, pontony, rowery czy nawet kajaki!

 

Elastyczne godziny pracy i fajna ekipa zapewniła mnóstwo zabawy i mile spędzonego czasu w pracy oraz poza nią. Razem ze znajomymi wybraliśmy się nawet w wolny dzień do stolicy – Waszyngtonu, który jest oddalony od OBX tylko o 4 godziny jazdy samochodem. Uwierzcie mi serio, że w Ameryce 4h to jest niedaleko... O.o

 

Dzięki temu, że pracowałem w Moneysworth udało mi się zobaczyć praktycznie cały Outer Banks. Ponieważ nasza praca polegała na ładowaniu sprzętu w magazynie do wielkich skrzyni, które później wrzucaliśmy na ciężarówkę i ruszaliśmy w trasę! Udało mi się dojechać nawet tam gdzie zwykły samochód nie dojedzie. Ze znajomymi wybraliśmy się autem terenowym na Off Road Beach na północy gdzie Północna Karolina graniczy ze stanem Wirginia. Jazda po plaży była niesamowita! Na koniec naszym oczom ukazało się biegnące  stado dzikich Mustangów o których wspomniałem wcześniej. Naprawdę pierwszy raz w życiu widziałem tak piękne i dostojne zwierzęta.

 

Podsumowując okres w OBX bardzo zwięźle - praca jak praca, raz ciężko, a raz lekko. Generalnie wszystko na plus. Fajne warunki finansowe, dodatek do mieszkania oraz bonus na  koniec kontraktu który elegancko zasilił moje konto podczas podróżowania.

 

Podróż rozpoczęliśmy w Miami. Niesamowite plaże, palmy, nurkowanie na rafie koralowej no i przede wszystkim imprezowy klimat! Kilka dni spędzonych w tym mieście może naprawdę wykończyć człowieka. Do tego wszystkiego wycieczka na Key West – awesome!

 

Udało mi się również odwiedzić moich przyjaciół w Chicago. Razem z nimi przemierzając bezdroża środkowej części Stanów Zjednoczonych,  mijając w tym czasie miliony ton „Amerykańskiej Wołowiny” czyli czarnych byków na prerii , dotarliśmy do magicznego miasta Denver w Kolorado. Naszym następnym celem był najstarszy Park Narodowy -  Yellowstone w stanie Wyoming. Potem już był tylko przysłowiowy ‘rzut czapką’ do Południowej Dakoty aby zobaczyć głowy prezydentów wydrążone w Mount Rushmore.

 

Następnie spotkałem się z ludźmi, których poznałem w trakcie trwania programu Work&Travel. Razem wynajęliśmy przestronnego minivana i ruszyliśmy prosto do Niagara Falls obok Buffalo w stanie Nowy York. Zapierające dech w piersi wodospady, pyszne Buffalo Wings i amerykańskie piwo. Musicie tego spróbować! To był tylko przedsmak naszej podróży. Czekało nas kilkaset mil do przejechania przez Pensylwanię aż do serca Nowego Yorku. Po drodze odwiedziliśmy fabrykę słynnej czekolady Hershey`s, miasteczko Amiszów oraz schody i pomnik Rocky`ego w Filadelfii. Mijając przepiękne wzgórza oraz malownicze miasteczka Pensylwanii wspominaliśmy nasz pobyt na programie, pracę oraz planowaliśmy kolejny wyjazd na W&T w 2017 roku.

 

Swój roadtrip z przyjaciółmi zakończyłem w Nowym Jorku. Kilka dni mieszkaliśmy w hostelu na Manhattanie, na wysokości środka Central Parku, który jest najbardziej niesamowitym miejskim parkiem jaki widziałem. Olbrzymi, znajdujący się w centrum miasta park pozwala się wyciszyć, uciec od hałasu oraz pędu współczesnego stylu życia. Uwierzcie mi, że naprawdę warto poświęcić swoje nogi i buty na spacer po Nowym Jorku. Szczególnie fajnie spaceruje się z Wall Street czyli tzw. Lower Manhattan idąc w górę miasta.  Krajobraz miejski zmienia niczym krajobraz Stanów Zjednoczonych, przepiękne nowojorskie kamienice, żółte taksówki, przeróżne dzielnice, życzliwi ludzie, tania pizza i ta świadomość spaceru po Nowym Jorku…

 

Właśnie tak wyglądała moja przygoda w Stanach Zjednocznych… której wcale nie zakończyłem tylko wręcz rozpocząłem ponieważ w przyszłe wakacje znowu będziecie mogli mnie spotkać na plażach OBX ! See ya all! :D

 

 

 

 

 

Please reload

Wyróżnione posty

Poznaj 7 powodów, dla których warto wyjechać do Azji na Work and Travel

February 20, 2020

1/10
Please reload

Ostatnie posty

January 31, 2020