Wakacje nad oceanem, czyli OBX od podszewki :)

November 12, 2016

       Wyjeżdżając na program Summer Work&Travel masz wiele możliwości w kwestii wyboru lokalizacji. Możesz pracować w przepięknej Kalifornii, słonecznej Florydzie, dzikim Teksasie jak również nad urzekającym Oceanem Atlantyckim w Outer Banks, NC czy wielu innych miejscach, które cieszą się dużą popularnością wśród studentów. Jadąc w tym roku pierwszy raz na program, wybrałam lokalizację nad Oceanem Atlantyckim czyli półwysep Outer Banks. W te wakacje biuro IECenter wysłało tam około setki studentów z całej Polski.

 

Wielokrotnie słyszałam o tym miejscu od znajomych i stwierdziłam, że muszę spakować walizki i sama sprawdzić tą wakacyjną miejscówkę. Przejeżdżając przez długi, prawie pięciokilometrowy most , który dzieli półwysep od stałego lądu poczułam ,że właśnie w tym momencie zaczyna się przygoda mojego życia. Nagle ktoś w aucie rzucił hasło, że podobno studenci przyjeżdżający tutaj zostawiają swoje mózgi przed mostem a zabierają wracając z powrotem. Zaśmiałam się i powiedziałam ‘We will see if it's true’. Dokładnie 1 czerwca, moja stopa postawiła pierwszy krok w mieście Kitty Hawk. Miasteczko położone jest w centralnej części półwyspu przez który ciągnie się szeroka 5-pasmowa autostrada. Po jednej stronie ocean, nad którym można potrenować surfing, a po drugiej zatoka, nad którą można wybrać się na spacer przy zachodzie słońca lub przejażdżkę rowerem. Wzdłuż autostrady, po obu stronach znajdują się liczne restauracje, sklepy ze sprzętem do surfingu, bary, sklepy czy charakterystyczne domki letniskowe na palach. Localsi, czyli osoby mieszkające w OBX, poruszają się najczęściej wielkimi truckami typu GMC, Chevrolet czy Dodge. Część z nich ma również podwyższone opony przez co auto wygląda podobnie do monster truck'a, którym miałam okazję raz się przejechać.

 

 

Najlepszym sposobem dla studentów do poruszania się po okolicy jest rower, który można zakupić w Walmarcie za niewielką kwotę $90. Ja wybrałam różowy , którym pokonywałam codzienną drogę do pracy albo po prostu jeździłam po okolicy totalnie oderwana od polskiego zgiełku. Miejscówka jest idealna dla osób, które pierwszy raz wybierają się do Stanów Zjednoczonych, w moim przypadku była to druga wizyta w tym kraju, jednak pierwszy raz byłam na programie Summer Work and Travel.

 

Outer Banks w Północnej Karolinie, to typowy spot turystyczny oraz skupisko studentów z całego świata, dzięki czemu można nawiązać kontakty i poznać inną kulturę niż amerykańska. Piękne jest to, że po pewnym czasie wszyscy obecni tam studenci przesiąkają lokalnym wakacyjnym klimatem. Po jakimś miesiącu nie czułam się już jak studentka na programie, tylko jak lokalna mieszkanka. Wiedziałam gdzie co jest, poznałam świetnych i przyjaznych ludzi ,którzy traktowali mnie jak swoją. Wszyscy są tam ze sobą bardzo zżyci - pamiętam jak we wrześniu pojawił się huragan i stwierdziliśmy, że urządzimy sobie hurricane party w domu jednego z naszych znajomych z pracy. Wielokrotnie spotykaliśmy się (zaczynając od nas studentów na programie , a kończąc na naszej szefowej) w barze i spędzaliśmy razem czas lepiej się poznając, dyskutując i świetnie bawiąc.

 

Szczerze zachęcam wszystkie osoby które wyjadą na program, do znalezienia drugiej pracy w OBX! Jest to bardzo łatwe do zrobienia ze względu na turystyczny charakter tego miejsca. Outer Banks Wystarczy wejść do sklepu z uśmiechem na twarzy i zostawić CV lub wypełnić aplikację - that’s it! Jednak było też wiele sytuacji, że znajomi pisali na grupie facebook’owej ‘praca szuka człowieka’. Drugą pracę należy zgłosić sponsorowi IENA poprzez wysłanie konkretnych dokumentów drogą internetową. Ja miałam drugą pracę jedynie przez miesiąc. Z jednej strony żałuję, a z drugiej nie. Żałowałam jedynie pod koniec wyjazdu sprawdzając stan mojego konta ze świadomością, że mogło być tam trochę więcej $ :) Jednak dzięki temu,że przez większość pobytu miałam jedną pracę, robiłam wiele fajnych i ciekawych rzeczy. Rano przed pracą zwykle szłam na plażę, grałam w tenisa, spędzałam czas z miejscowymi ludźmi czy po prostu wsiadałam na rower i jechałam przed siebie. Wieczorami chodziłam na imprezy z przyjaciółkami.

 

 Co niedzielę spotykaliśmy się w pubie Longboards, w którym można było pograć w bilard, potańczyć, zjeść pizzę, czy posiedzieć na zewnętrznym patio rozmawiając ze znajomymi lub grając w cornhole. Spotykaliśmy się również w miejscach takich jak Chilli Peppers – pub z ciekawym zagospodarowaniem ogródka, Kelly’s – klub z muzyką na żywo (głównie kapele grające country) bądź DJ z muzyką taneczną, New York Pizza Pub – pub w którym w czwartki były super promocje na barze. Bardzo fajne jest też to, że w dzień wolny można wynająć auto i pojechać na wycieczkę do Waszyngtonu oddalonego tylko o 4 godziny od Outer Banks. Można również wybrać się na wycieczkę promem na dziką wyspę Ocracoke, spróbować sportów wodnych takich jak jet ski, surfing, kiteboarding, parasailing czy wakeboarding. Warto również wybrać się do Tanger Outlets Mall znajdującego się w miejscowości Nags Head mniej więcej na 15/16 mili.

 

Outer Banks definitywnie ma coś w sobie, jakąś tajemniczą siłę albo moc, która przyciąga studentów drugi, trzeci czy czwarty raz w to samo miejsce. Młodzi ludzie zafascynowani klimatem tego miejsca zarażają zajawką swoich znajomych w Polsce i tak właśnie powstaje magia OBX'u. W połowie września zakończyłam kontrakt w pracy i wyjechałam na wymarzonego trip’a ze znajomymi. Po powrocie do Polski zderzenie z rzeczywistością było straszne i dało nieźle w kość. Od razu zaczęłam myśleć o powrocie w przyszłym roku do OBX. I właśnie taki jest mój plan - wrócić tam w kolejne wakacje! :)

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o ofercie opisanej na blogu?

Sprawdź jej opis tutaj.

 

 

Please reload

Wyróżnione posty

Poznaj 7 powodów, dla których warto wyjechać do Azji na Work and Travel

February 20, 2020

1/10
Please reload

Ostatnie posty

January 31, 2020