Wyjechać czy nie?

January 16, 2017

Pytanie, czy wyjechać na program Work & Travel zadawałam sobie nie raz przez ostatnie lata studiów. W roku 2016 za namową mojego chłopaka Piotra, który w latach poprzednich brał już w takim programie udział, zdecydowałam się przejrzeć oferty biura IECenter dotyczących Summer Work & Travel. Moje zainteresowanie od razu wzbudziła oferta wyjazdu do Stanów Zjednoczonych w okolice San Diego, Kalifornia. Decyzja została podjęta niemalże od razu.

 

Wraz z Piotrem wypełniliśmy internetową aplikację i nie było już odwrotu. Cała perspektywa wyjazdu wzbudzała ekscytację i oboje nie mogliśmy się już doczekać. Po paru tygodniach otrzymaliśmy dokumenty od sponsora, które musieliśmy wypełnić bardzo skrupulatnie. Muszę jednak przyznać, że dał on nam trochę popalić, prosząc nas o uzupełnianie całej wymaganej dokumentacji różnymi referencjami czy zaświadczeniami. Liczyłam jednak, że ta cała bieganina i "papierkowa robota" w końcu zostanie nam wynagrodzona- nie myliłam się!

Kalifornia okazała się wspaniała! Piękne widoki, jak i pogoda! Ulokowani zostaliśmy w miasteczku Escondido które oddalone było od naszego miejsca pracy jedynie 30 minut jazdy samochodem. Pracowaliśmy natomiast w Harrah's Resort Southern California, które należy do sieci największych kasyn Ceasar's Entertainment.

 

Zaraz po przyjeździe zamieszkaliśmy w wynajętym pokoju, który udało nam się znaleźć na stronie craigslist.org, będąc jeszcze w Polsce. Dopiero po dwóch tygodniach udało nam się wynająć mieszkanie w samym centrum Escondido i rozpocząć nasz "amerykański sen".

 

Praca w Harrah's była na początku dosyć męcząca fizycznie, ale z czasem nabrałam wprawy i naprawdę czas płynął mi tam szybko i przyjemnie. Najlepsze natomiast były nasze "weekendy" które przypadały nam na wtorek i środę. Każdą wolną chwilę staraliśmy się poświęcić na zwiedzanie bądź poznawanie okolicy. Escondino jest naprawde idealnie położonym miasteczkiem! Dzięki dobrej komunikacji miejskiej mogliśmy czas wolny spędzać na plaży, pluskając się w oceanie albo w San Diego poznając uroki miasta. Dzięki zawartym znajomością nie raz udało nam się skoczyć na małą wycieczkę do Los Angeles, aby po przechadzać się aleją gwiazd :). Natomiast gdy chcieliśmy wybrać się na dłuższą wycieczkę, by odwiedzić np. Las Vegas i potrzebowaliśmy zmiany w grafiku, nasi przełożeni zawsze służyli pomocą.

 

Trzy miesiące pracy minęły w okamgnieniu. Czując smutek, że opuszczamy Kalifornie czuliśmy także euforie przed czekającymi na nas przygodami, podczas zaplanowanej wycieczki po stanach- San Francisco, Hawaje (raj na ziemi!!), Miami, Nowy Jork to miejsca, które udało nam się odwiedzić. Odwiedziliśmy miejsca, które już na zawsze pozostaną w moim sercu i które mam nadzieję, odwiedzę już nie długo znowu!

 

Uważam, że wzięcie udziału w tym programie to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu i naprawdę żałuje, że nie zrobiłam tego już wiele lat wcześniej. Jest do wspaniała przygoda, którą polecić mogę każdemu z całego serca!

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o ofercie opisanej na blogu?

Sprawdź jej opis tutaj.

 

 

 

 

Please reload

Wyróżnione posty

Poznaj 7 powodów, dla których warto wyjechać do Azji na Work and Travel

February 20, 2020

1/10
Please reload

Ostatnie posty

January 31, 2020

Please reload

Archiwum