Moja przygoda ze Stanami Zjednoczonymi

December 14, 2017

Moja przygoda ze Stanami Zjednoczonymi rozpoczęła się dzięki mojemu chłopakowi, który namówił mnie na wyjazd.

 

Z natury jestem dość pesymistyczną osobą, więc miałam sporo „ale” odnośnie wakacji spędzonych za oceanem. Na szczęście pracownicy IECenter oraz osoby, które wyjechały z ich pomocą na program Work&Travel przekonali mnie, że pieniądze i mnóstwo papierkowej roboty mogą zmienić moje życie oraz mogę odnaleźć ukryte pokłady optymizmu!

 

Moim pierwszym wyborem było kasyno Mohegan Sun w Connecticut, które leżało tylko 4 godziny jazdy autem, bądź autobusem, od Nowego Jorku. Od zawsze chciałam zobaczyć to piękne miasto (i oczywiście zobaczyłam, ale to później ;)), które wprost tętni życiem. No a poza tym… praca w kasynie brzmiała tak… kozacko!

Jednak los, a raczej mój chłopak, wybrał inaczej. Otóż wakacje mojego życia spędziłam  w South Lake Tahoe w Kalifornii. Jak tylko zobaczyłam zdjęcia znad nieziemskiego jeziora Tahoe zrozumiałam zachwyt mojego chłopaka i wiedziałam, że jest to idealne miejsce dla mnie, i kompletnie zapomniałam o Nowym Jorku, tym bardziej, że w drugiej lokalizacji również miałam możliwość pracy w kasynie.

 

Przez 3,5 miesiąca mieszkałam w Kalifornii, a pracowałam w Newadzie w kasynie Harrah’s and Harveys na stanowisku recepcjonistki w SPA. Pracowałam pięć dni w tygodniu po 8 godzin, zazwyczaj na popołudniowej zmianie od 12:30 do 20:30. Zdarzało mi się również robić nadgodziny  i dostawać niemałe, aczkolwiek jednorazowe napiwki. Szczerze pokochałam swoje stanowisko i ludzi, z którymi przyszło mi pracować. Byłam jedyną Polką w moim departamencie, co mnie bardzo ucieszyło, ponieważ miałam styczność tylko i wyłącznie z językiem angielskim i nie mogłam iść na łatwiznę. Bardzo poprawiło to moje zdolności i po 3,5 miesiącach pracy śmiało mogę powiedzieć, że moja bariera językowa zniknęła na dobre! Do dzisiaj mam kontakt z nowymi przyjaciółmi, których zdobyłam w pracy i bardzo za nimi tęsknię. Niecierpliwię czekam aż odwiedzą mnie w Polsce!

 

Może teraz trochę o South Lake Tahoe, które jest miasteczkiem typowo turystycznym, z dużą ilością restauracji, barów, sklepów z pamiątkami i powietrzem, w którym czuć przyjazną wręcz rodzinną atmosferę. Każdego ranka kiedy szłam do pracy mogłam rozkoszować się piękną pogodą i jeszcze piękniejszymi widokami. Lake Tahoe jest drugim pod względem głębokości jeziorem w USA, a na pewno jednym z najpiękniejszych jakie widziałam. Najbardziej popularnym punktem widokowym jest niewielka zatoka Szmaragdowa (Emerald Bay) po stronie Kalifornii. Wokół jeziora znajdują się plaże publiczne, prywatne oraz dzikie. Na jednej z plaż „Lakeview” w każdy czwartek organizowane są koncerty na żywo i przyciągają one ogromne ilości ludzi. Lake Tahoe oferuje również szeroką paletę sportów wodnych, takich jak paddleboarding, parasailing, wakeboarding, skutery wodne oraz łódki.

 

Jezioro znajduje się w paśmie górskim Sierra-Nevada, co czyni te okolicę idealną do hikingu. Osobiście polecam zdobycie szczytu góry Tallac o wysokości 2968 m n.p.m., jeszcze przed wschodem słońca, aby móc podziwiać niesamowite widoki, jakimi obdarzyła nas matka natura.  I oczywiście przy okazji zrobić sobie wspaniałe zdjęcia! ;)

 

W okresie gorącego i suchego lata do miasta przyjeżdża sporo turystów, których przyciąga nie tylko piękna pogoda i wiele atrakcji związanych z jeziorem czy górami, ale również koncerty gwiazd, takich jak: Lenny Kravitz, Natasha Bedingfield, Train, The Who oraz Celebrity Golf Championships, kiedy na ulicy możemy wpaść na Justina Timberlake. Kasyna H&H oraz Hard Rock, które oferują nam bogate życie nocne znajdują się po stronie Newady w mieście Stateline. Najbardziej popularnymi klubami nocnymi są Peek w Harrah’s oraz kantyna Cabo Wabo w Harveys, która za dnia jest meksykańską restauracją. Sama nie należę do osób bardzo imprezowych, a tym bardziej miłośników klubów, ale muszę przyznać, że te dwa miejsca są rewelacyjne i warto odwiedzić je choć raz! Najwięcej radości poza widokami, pracą i imprezami w kasynie (nie było ich dużo w moim przypadku) sprawiali mi ludzie, z którymi mieszkałam. Z miejsca zamieszkania do pracy miałam tylko 10 minut piechotą. Co było ogromnym atutem, kiedy po dobrej imprezie trzeba było wstać do pracy ;). Mieszkałam razem z chłopakiem i koleżanką ze Szczecina – Madziulką w moletu/hostelu (szczerze nie wiem jak nazwać to miejsce) zamieszkałym  w większości przez Polaków i Litwinów. Większość Polaków przyjechała również z pomocą IECenter, tak jak ja. Ekipa udała się nam wybitnie i organizowaliśmy sporo imprez na dużym tarasie, na którym stał wielki grill i duże stoły z parasolami chroniącymi przed mocnym słońcem Kalifornii. Pokój, w którym mieszkałam był dość przestronny, świeżo wyremontowany i przytulny. Płaciliśmy 1000$ miesięcznie, co moim zdaniem było bardzo dobrą ceną i mogę spokojnie polecić go każdemu kto chce mieszkać w 3 lub 4 osoby.

 

Po pracy przyszedł czas na drugą część programu – travel. Wyjazd z South Lake Tahoe był dla mnie bardzo trudny, bo przywiązałam się do tego miejsca i ludzi, których tam poznałam.

Podczas mojego tripa razem z szóstką znajomych przejechałam przez 4 stany: Kalifornia, Newada, Utah, Arizona. Odwiedziłam parki narodowe: Yosemite, Death Valley, Grand Canyon, Antelope Canyon, Horseshoe Bend, Zion Canyon, Bryce Canyon. Zobaczyłam miasta takie jak: Nowy Jork, San Francisco, Las Vegas, Los Angeles, Santa Monica, Reno, Phoenix oraz Scottsdale. Wspięłam się na Mount Tallac (jak już wspominałam) oraz prawie na Half Dome (niewiele mi tam zostało). Mieszkałam w namiocie, hotelu i wspaniałej rezydencji. Przeżyłam mnóstwo wspaniałych chwil podczas tych niezapomnianych wakacji.

 

Polecam wszystkim pojechać i przekonać się samemu jakie Stany Zjednoczone są wspaniałe.

Dziękuję mojemu chłopakowi i IECenter za możliwość wyjazdu i najlepsze wakacje w moim życiu!

 

Więcej znajdziecie na Instagramie Marty @grycnerek i Maksa @makssymilian 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o ofercie opisanej na blogu?

Sprawdź jej opis tutaj.

Please reload

Wyróżnione posty

Poznaj 7 powodów, dla których warto wyjechać do Azji na Work and Travel

February 20, 2020

1/10
Please reload

Ostatnie posty

January 31, 2020

Please reload

Archiwum