Chcę jeszcze raz!

Przed wyjazdem

Na wyjazd zdecydowałem się dopiero na 3 roku studiów inżynierskich, które trwają 3,5 roku. Powiem wam szczerze- żałuję ze tak późno! Na całe szczęście istnieje możliwość wyjazdu po obronie inżynierki, jeśli idzie się na studia magisterskie. Z czym wiąże się dodatkowy stres lecz jednocześnie motywacja do pisania pracy i nauki do obrony.

Aplikację rozpocząłem w październiku, po długich poszukiwaniach odpowiedniej oferty, razem z dziewczyną zdecydowaliśmy się na wyjazd z Biura IECenter do rejonu OBX. Po dokładnej analizie wydawał nam się idealnym miejscem na nasze pierwsze wakacje w USA - Plaża, słońce, wakacyjny i surferski klimat tak właśnie chcieliśmy spędzić te 4 miesiące. W wyniku ekscytacji postanowiliśmy lecieć już 23 maja, co wiązało się z przyspieszeniem zaliczeń i wcześniejszym załatwieniu wszystkich spraw na uczelni. Przy pomocy specjalnego oświadczenia wydanego przez IECenter i uprzejmości pracowników mojego wydziału wszystko poszło sprawnie, większość przedmiotów zaliczyłem przed wyjazdem, kilka po powrocie, za sprawą przedłużenia sesji egzaminacyjnej, które również udało mi się załatwić jeszcze przed wyjazdem.

OBX

Po długim około dziesięciogodzinnym locie z Warszawy do NYC i dwunastogodzinnej podróży autobusem nareszcie zawitaliśmy do naszego miejsca zamieszkania i spełniły sie nasze wcześniejsze przypuszczenia co do tego regionu. Już po pierwszych przejażdżkach rowerem było można doświadczyć unikalnego klimatu tego miejsca. Wolne od wysokich budowli i przytłaczających tłumów miasteczko, w zamian wypełnione było typowymi amerykańskimi chatkami. Ludzie tam mieszkający i przebywający na wakacjach są bardzo wyrozumiali i uprzejmi, praktycznie zawsze zobaczysz uśmiech na ich twarzy. Outer Banks dzięki swojemu położeniu między oceanem i zatoką oferuje szeroki wachlarz sportów wodnych m. in. PLAŻOWANIE Z PIWKIEM W REKU, surfing, kitesurfing, paddleboarding czy kajakowanie. Wieczorem także nie można się nudzić, wiele z lokalnych restauracji i barów oferuje imprezy i muzykę na żywo.

Praca

Pracowałem w Moneysworth, zazwyczaj dojeżdżałem tam rowerem około 4 mile co zajmowało mi mniej więcej 30 minut. W szczególnych sytuacjach takich jak złe warunki pogodowe, flak na kole, czy inna niezdolność do prowadzenia roweru nie było problemu żeby ktoś z kierownictwa po nas podjechał samochodem i odwiózł po pracy do domu. Pracowaliśmy 4 dni w tygodniu, z czego zazwyczaj można było wyrobić sobie około 40-45 godzin czasami dochodziło to też do 50. W czwartek i piątek praca głównie polegała na pakowaniu sprzętu i skrzyń z pościelami do ciężarówek, była to gorsza i cięższa część naszego tygodnia pracy. W sobotę i niedzielę każdy z nas miał przypisanego kierowcę z którym wyruszał w trasę rozwożenia lub zbierania sprzętu, dzięki tej części mieliśmy szansę zwiedzenia praktycznie całego półwyspu, czego zazdrościli nam inni uczestnicy W&T. Kierowcy zazwyczaj byli bardzo wyluzowani i wyrozumiali, wypełnialiśmy nasze zadania bez pośpiechu, dużo gadaliśmy i często zdarzało nam się zrobić sobie przerwę na plaży czy pod sklepem. Pracę w moneysie oceniam bardzo pozytywnie, chociaż czasami bywało ciężko, gorąco i monotonnie lecz zawsze w super atmosferze.

Drugą pracę (Dunkin' Donuts) znalazłem dopiero po ponad miesiącu pobytu, ponieważ chciałem korzystać ze swoich 3 dni wolnych w pierwszej pracy. W DD robiłem praktycznie wszystko, przyjmowałem zamówienia, robiłem kawy i kanapki, stałem w okienku do drive-thru. Na początku przeszedłem szkolenie na wszystkie pozycje i wydawało mi się to bardzo skomplikowane, lecz po kilku dniach wszystko mogłem robić bez zastanowienia. W DD pracowało bardzo dużo studentów z innych krajów m.in. Chin, Kazachstanu, Macedonii, Serbii, Rumuni i Filipin. Z większością nawiązałem bardzo dobry kontakt, który utrzymujemy do dziś.

Travel

Po 4 miesiącach pracy, który będę wspominał bardzo pozytywnie, przyszedł czas na spełnianie marzeń i wyczekiwany trip po Stanach. Szczegółowy opis naszej wycieczki znajdziecie tutaj: Najlepsze wakacje mojego życia czyli Work and Travel w USA.

  • Ja natomiast zostawię tutaj jedną radę- TYDZIEN W NOWYM JORKU TO MINIMUM. To miasto jest wspaniałe, przez cały pobytu w NYC nie mogłem przestać mówić „WOW”. Szczerze polecam zarezerwować sobie tam więcej czasu niż w innych miastach.

Po wyjeździe

Długo po powrocie nie mogłem dojść do siebie, nagła zmiana rzeczywistości, powrót do codziennych obowiązków i na uczelnię, brak słonecznej pogody to wszystko wywoływało u mnie zły humor i tęsknotę za wakacjami w USA. Zacząłem dużo bardziej doceniać każdą chwilę którą tam spędziłem i myślałem tylko o powrocie. Lekarstwem na to okazała się dopiero decyzja o ponownym wyjeździe! Już nie mogę się doczekać i odliczam dni do kolejnej wizyty w OBX.

Nie zastanawiajcie się dłużej!

Aplikujcie!

Chcesz dowiedzieć się więcej o ofercie opisanej na blogu?

Sprawdź jej opis tutaj.

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square
  • Facebook - Black Circle
  • Twitter - Black Circle
  • YouTube - Black Circle
  • Instagram - Black Circle

ZNAJDŹ NAS

IECenter Poland:

International Experience Center

al. Bohaterów Warszawy 55

71-070 Szczecin

Poland

Tel: +48 668 006 066

Tel: +48 22 300 53 14

e-mail: biuro@iecenter.pl

IECenter USA:

International Experience Center

9128 Strada Place Suite 10115

Naples, FL 34108

USA

Copyright  © 2007 IECenter