Moim marzeniem była podróż do USA

March 12, 2018

Moim marzeniem była podróż do USA, więc nie mając nic do stracenia postanowiłam to marzenie spełnić i wyjechałam na Work&Travel. Pracowałam w kasynie Grand Sierra Resort w Reno, w stanie Nevada.  Przez pierwsze dni trzeba było załatwić parę formalności, ale był też czas na zwiedzenie miasta i podziwianie pięknych widoków, których w Reno nie brakuje. Miasto otoczone jest górami Sierra Nevada, których ośnieżone szczyty tworzą piękny krajobraz, a zachody słońca na tle gór wyglądają nieziemsko.

Już pierwszego dnia w pracy poznałam wielu ludzi z różnych zakątków świata ale też z Polski. W dni wolne od pracy jeździliśmy nad Lake Tahoe oddalone o godzinę drogi od Reno, ale naszym ulubionym miejscem było Pyramid Lake, położone ok 40 min od Reno. Poznaliśmy tam rodowitego Indianina Primo, który zabrał nas na wycieczkę po pustyni i z pasją opowiadał nam historie związane ze swoim plemieniem. W czasie pobytu w Reno udało nam się wygospodarować kilka dni wolnego i udaliśmy się w szybką podróż do Meksyku. Po drodze zwiedziliśmy też Los Angeles, San Diego i Sacramento.

 

Po pracy nadszedł czas na wyczekiwanego tripa po USA. Pierwszym punktem na trasie było Las Vegas, gdzie spędziliśmy 3 dni. Następnie ruszyliśmy do Parku Narodowego Yosemite, potem Los Angeles, gdzie odwiedziliśmy Universal Studio, San Francisco, a następnie polecieliśmy na Hawaje, na wyspę Oahu. Spędziliśmy tam tydzień, ale do samego końca nie wierzyłam że to się dzieje naprawdę! Po Hawajach się rozdzieliliśmy i poleciałyśmy z koleżanką prosto do Miami, żeby zobaczyć też wschodnie wybrzeże USA. Następnym punktem na naszej trasie było Chicago, które urzekło mnie swoją architekturą i niezwykłą atmosferą jaka tam panowała. Jest to miasto, które zaraz po San Diego stało się moim ulubionym i na pewno jeszcze będę chciała tam wrócić. Na samym końcu mojej podróży był Nowy Jork. Miasto okazało się być inne niż sobie wyobrażałam, mniej spektakularne, ale Brooklyn i małe uliczki na Manhattanie mają niesamowity klimat.

Nie miałam jednej ekipy z którą zwiedzałam USA. Prawie w każdym miejscu byłam z innymi ludźmi i wszystko działo się bardzo spontanicznie, często musiałam improwizować, ale dzięki czemu było to jeszcze bardziej ekscytujące i nauczyło mnie wielu cennych rzeczy.

 

Był to zdecydowanie najlepszy czas w moim życiu! Poznałam wspaniałych, inspirujących ludzi, z którymi do dziś utrzymuję kontakt i zobaczyłam miejsca, które na zawsze zostaną w pamięci. Jednak Work&Travel okazało się być dla mnie czymś więcej niż się spodziewałam. Ludzie w USA na stałe zarażają otwartością i spojrzeniem na świat, a podróżowanie w tak piękne, odległe miejsca i poznawanie innych kultur otwiera oczy i umysł na wiele rzeczy. Po powrocie już nic nie jest takie samo! 😊

 

Chcesz dowiedzieć się więcej o ofercie opisanej na blogu?

Sprawdź jej opis tutaj.

Please reload

Wyróżnione posty

Poznaj 7 powodów, dla których warto wyjechać do Azji na Work and Travel

February 20, 2020

1/10
Please reload

Ostatnie posty

January 31, 2020

Please reload

Archiwum