Nie wahałam się długo

January 16, 2019

Do podjęcia decyzji o wyjezdzie na work and travel zachęciły mnie moje koleżanki, a ja widząc ich zdjęcia z podróży nie wahałam się długo. Absolutnie nie żałuję, ponieważ minione wakacje uważam za jedne z tych, które zapamiętam do końca życia.

            Pracowałam w kasynie Mohegan Sun jako Event Specialist, zatem praca była przyjemna i połączona z rozrywką w postaci licznych koncertów odbywających się na arenie kasyna. Oprócz widowiskowych show zobaczyłam kulisy powstawania scen gwiazd.Praca na stanowisku Event Specialist najczęściej zawiera więcej niż jedną pozycje. W moim przypadku tak było również i przydzielono mi pracę w coatroomie. Obie prace bardzo lubiłam i każdemu polecam. Coatroom doskonale równoważył dynamiczna prace na arenie, ponieważ w okresie letnim niewiele osób zostawiało w nim odzież wierzchnią.

 

Kasyno Mohegan Sun gwarantuje pracownikom posiłki w trakcie pracy, zatem podczas lunchu często można było spędzić czas z innymi pracownikami kasyna albo uczestnikami programu work and travel z innych krajów. Amerykanie spotkani przeze mnie w trakcie pracy byli zawsze bardzo mili i pomocni, dlatego cały okres pracy wspominam jako bardzo przyjemny. W trakcie day off wspólnie ze znajomym jeździliśmy na plaże albo oddawaliśmy się zakupowym przyjemnościom- wiadomo- zakupy w USA to must have wyjazdu! Dzięki fantastycznej bazie wypadowej jaką jest Mohegan i bliskości wielu miast już w trakcie pracy zobaczyłam ich wiele. Nigdy nie zapomnę pokazu fajerwerków z 4 lipca, który mogłam podziwiać w Nowym Jorku w tym szczególnym dla Ameryki dniu, ale dla mnie również, ponieważ to był mój pierwszy dzień w spędzony w tym mieście pomijając dzień przylotu do USA. Dodam tylko ze o zobaczeniu Nowego Jorku marzyłam już jaka nastolatka, zatem będąc tam spełniłam jedno ze swoich największych marzeń.

Kolejnym miastem, które mnie zachwyciło był Boston, Waszyngton, Filadelfia. Każde z nich ma do zaoferowania tak wiele! Fantastyczną przygodą był trip nad Wodospad Niagara, gdzie byłam świadkiem zaręczyn moich znajomych, które świętowaliśmy w Toronto.

 

Wszystkie te małe podróże w trakcie pracy dały przedsmak tym, które po pracy się rozpoczęły. Na początek wspólnie z koleżankami udałam się do Meksyku, by zobaczyć prawdziwą dżunglę! Udało się! Zobaczyłam nawet tarantulę! Meksyk będę wspominać jako kraj olbrzymich kontrastów, gdzie piękno natury, krajobrazów miesza się z ubóstwem tamtejszego społeczeństwa.

Po upalnym Meksyku nadszedł czas na moim zdaniem najpiękniejsze, a zarazem najbardziej zaskakujące miasto- Hawanę. Kilka dni w niej spędzone mijały pod znakiem leniwych spacerów w upale kubańskiego słońca i toczeniu niesamowitej architektury, która wręcz zachęcała do odwiedzin licznych knajpek i restauracji, które tylko tam mają taki styl. Smak kubańskiego mohito pozostanie w mojej pamięci na zawsze, jak również gościnność Kubańczyków i ich pasja do życia.

Kolejną wyspą, na którą udałyśmy się drogą morską były Bahamy! Kolor wody był taki jak na zdjęciach, nie rozczarowałam się. Krystalicznie czysta i błękitna woda, biały i gorący piasek, kokosy i błogie lenistwo- tak zapamiętam Bahamy. Kolejnym punktem naszego rajskiego tripa było słoneczne Miami, które łączy w sobie cechy zgiełk i architekturę największych miast i beztroskę olbrzymich i upalnych plaż. Co zapamiętam z Miami? Wieżowce odbijające się nocą w tafli wody, upał i wilgotne powietrze, które oblepia skórę. Cała Floryda jest jakby z innego świata, a jej kraniec- Key West po prostu niesamowity. To trzeba zobaczyć, słowa nie oddadzą klimatu tego miejsca a juz tym bardziej widoków tamtejszych domów.

 

Nasza podróż zakończyła się oczywiście w Nowym Jorku, który bezapelacyjnie jest najbardziej fascynującym miastem w Ameryce i nie sądzę aby rozczarował kogokolwiek.

            Tworząc ten wpis nie mogę się doczekać powrotu do USA, przeżyte tam przygody, trudne chwile( one są nieodłącznym elementem nowych sytuacji) oraz zdobyte doświadczenia zmieniły moje postrzeganie świata i to jest największą wartością dodaną   tego wyjazdu. Pomijając niewątpliwe doskonalenie: zdolności językowych, samodzielności i odwagi wyjazd na program daje znacznie więcej- pozwala rozszerzyć swoje horyzonty. 

 

 

Please reload

Wyróżnione posty

Poznaj 7 powodów, dla których warto wyjechać do Azji na Work and Travel

February 20, 2020

1/10
Please reload

Ostatnie posty

January 31, 2020

Please reload

Archiwum