Pierwsza podróż do Stanów

January 13, 2019

Na podróż do Stanów zdecydowałem się po spotkaniu promującym oferty wyjazdu z IECenter. Pracownicy najbardziej ze wszystkich lokalizacji polecali kasyno Mohegan Sun w Connecticut i stwierdziliśmy z dziewczyną, że podróż w to miejsce będzie dobrym pomysłem. Jest tam mnóstwo pięknych krajobrazów, a przy okazji jest dość blisko do popularnych miast. Same procedury co do przyjęcia do pracy i otrzymania wizy poszły nieźle. Co prawda sam wylot odbył się tydzień później niż chcieliśmy, ale nie przeszkadzało nam to przez sam fakt, że odwiedzimy Stany Zjednoczone! 

 

Po przylocie do Newark i przejechaniu autokarem dotarliśmy na Time Square – widok był oszałamiający! Nigdy wcześniej nie widziałem tylu drapaczy chmur w jednym miejscu, a na samym Manhattanie coś się cały czas działo, bez względu na porę dnia. Spędziliśmy wraz z nowo poznanymi znajomymi (również korzystającymi z programu Work&Travel) około 2-3 godziny na zwiedzaniu centrum Nowego Jorku. Następnie poszliśmy do Port Authority czekając na autobus jadący do naszego kasyna (około 4 godzin drogi).

Przez pierwsze kilka dni musieliśmy załatwić parę ważnych spraw jak wynajęcie mieszkania, załatwienie konta bankowego, karty telefonicznej, prądu, gazu, Internetu oraz Social Secutiy Number (SSN). Samo mieszkanie znajdowało się w mieście Norwich i miało 3 sypialnie (dwie 2-osobowe i jedna 3-osobowa), salon, kuchnię i dwie łazienki. Niestety nie było ono umeblowane – takie rzeczy jak materace do spania, wieszaki, stół czy krzesła trzeba było sobie kupić. Nie było to dużym problemem, bo właściciele apartamentowca mieli składzik z takim meblami, które za małą opłatą można było wypożyczyć, a nawet jeśli czegoś więcej było nam potrzeba to naprzeciwko mieszkania był przystanek autobusowy, z którego jedna z linii jechała bezpośrednio pod Walmart w sąsiednim mieście (było tam też kino).

Rozpoczęcie mojej pracy polegało na 2-dniowym orientation, czyli zaznajomieniem się z całym kasynem oraz 3 dniami treningu  w miejscu pracy. Pracowałem w bufecie o nazwie „Seasons” jako Buffet Dining Attendant (pomoc kelnerska) – w moich obowiązkach było dostarczanie odpowiednich produktów takich jak lód, napoje, kawy, herbaty, szklanki i serwetki w miejsca gdzie wraz ze mną stacjonowali kelnerzy i hostessy. Poza tym musiałem wynosić brudne naczynia, sztućce i szklanki, które przynosili kelnerzy po klientach. Wszystko to potem zanosiłem do zmywarki i po umyciu brałem wszystko poza talerzami z powrotem na stację dla pracowników.

 

Pracować można było na zmianę poranną(od 7:00 do 14:00 lub do 15:30 w weekendy ) oraz popołudniową(do 22 lub północy) z czego ja miałem tylko zmiany poranne i ewentualne nadgodziny raz w tygodniu. Praca była monotonna, ale poznałem kilku fajnych ludzi, z którymi można było ciekawie porozmawiać.  Jeden z nich nawet podwoził mnie do pracy lub odwoził do domu, co było pomocne szczególnie w niedzielę, gdy autobusy przestawały jeździć o 13:00.

 

W dni wolne wyjeżdżaliśmy ze znajomymi na 1-2 dniowe wycieczki do takich miast jak Nowy Jork, Boston, Filadelfia, Waszyngton i Toronto. Poświęcaliśmy tam czas głównie na zwiedzanie, ale i na wypoczynek czy małą imprezę w wynajętym przez AirBnB mieszkaniu. Nasz wyjazd nad Niagarę zapamiętam na długo, ponieważ oświadczyłem się mojej dziewczynie, a ona nawet się zgodziła. 

 

Po trzech miesiącach pracy i imprez wyruszyliśmy z narzeczoną na zwiedzanie pozostałych atrakcji w Stanach. Na początku pojechaliśmy jeszcze raz do Nowego Jorku, aby odwiedzić rodzinę dziewczyny i się z nimi lepiej poznać. Długo u nich nie zagrzaliśmy miejsca, gdyż dzień później mieliśmy lot do Seattle, gdzie spotkaliśmy się z naszą koleżanką mieszkającą w tym mieście od 5 lat. Wraz z nią  przez 3 dni zwiedziliśmy miasto, z czego najciekawsze dla mnie było Muzeum Popkultury.

 

Następnie wylecieliśmy do Miami, gdzie wynajęliśmy mieszkanie w Miami Beach. Przez 2 dni zwiedzaliśmy miasto, ale najciekawiej było tam wieczorem i nocą, kiedy całe wybrzeże tętniło życiem. Bary na Ocean Drive wypełnione są klientami i każdy z nich ma do dyspozycji dziesiątki egzotycznych drinków – polecam wypróbować zwłaszcza podczas „Happy Hour”. Po pobycie w Miami wypłynęliśmy w rejs na Bahamy, a podczas niego zwiedziliśmy stolicę tego kraju – Nassau – oraz rafę koralową na dwóch innych wyspach – widok niezapomniany! Ostatnie dni spędziliśmy na zwiedzaniu Nowego Jorku – zobaczyliśmy jedne z najważniejszych miejsc w tym mieście: Statuę Wolności, Muzeum Historii Naturalnej, ale najbardziej urzekł nas widok z Empire State Building w naszych ostatnich godzinach w Stanach.

 

 

Please reload

Wyróżnione posty

Poznaj 7 powodów, dla których warto wyjechać do Azji na Work and Travel

February 20, 2020

1/10
Please reload

Ostatnie posty

January 31, 2020

Please reload

Archiwum